ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ ŚW. CEZAREGO Z ARLES

ORAZ INNYCH ŚWIĘTYCH O TYM IMIENIU

top

Blog

KAZANIE 140

Święty Augustyn o słowach: „ Szczęśliwy jest bogaty człowiek, który nie zbacza po zdobyciu zysku.” Jeżeli człowiek znajduje cokolwiek, powinien oddać to temu, który zgubił jak najszybciej. O człowieku, który znalazł dwieście złotych monet: „ Wilk przyszedł do owczarni i odszedł.”

1) W Piśmie Świętym czytamy, kochani, że : „ Szczęśliwy bogaty człowiek, który nie zbacza po zysku.” Mógł on zgrzeszyć, lecz nie zgrzeszył, mógł czynić zło, lecz tego nie zrobił. Przyjrzyjmy się więc, bracia, naszym sumieniom i zobaczmy, czy pogardzamy chciwością, tak jakbyśmy byli uczestnikami przytoczonego błogosławieństwa. Ktoś może, po zastanowieniu się, powiedzieć: Ja nie kradnę i nie popełniam agresywnych czynów. Nigdy nie dokonuję rabunku, lub zatrzymuję to, co należy do innego. Może nigdy tego nie zrobiłeś, ponieważ nikt ci niczego nie powierzył, albo jeśli coś ci powierzono, to działo się to przy świadkach. Powiedz mi, czy oddałeś coś, co otrzymałeś od kogoś, a tylko Bóg był świadkiem? Jeżeli wtedy, to zwróciłeś, lub gdy osoba, która ci to powierzyła umarła, a ty oddałeś to jego synowi, który o niczym nie wiedział, wtedy cię pochwalę. W tym przypadku nie poszedłeś za złotem; mogłeś naruszyć prawo, ale tego nie zrobiłeś. Teraz jeszcze powiedz mi, gdybyś znalazł na drodze torbę złotych monet należącą do innego i gdzie nikt cię nie widział, czy natychmiast zwróciłbyś ją właścicielowi? Tak więc, bracia, zwróćcie się do siebie, pytajcie i obserwujcie i powiedzcie o sobie prawdę: „ Nie osądzajcie siebie samych”, zgodnie z tym jakimi jesteście ludźmi, lecz „dajcie uczciwy osąd.” Posłuchajcie, jesteście chrześcijanami, często chodzicie do kościoła, chętnie słuchacie Słowa Bożego, chwalicie osobę, która o tym mówi, podczas gdy ja szukam kogoś, kto to wypełnia; wy powtarzam, wychwalacie człowieka, który to mówi, ja szukam tego, który to robi. Jesteście chrześcijanami, chodzicie do kościoła, kochacie Słowo Boże i chętnie go słuchacie. Przyjrzyjcie się sobie dokładnie i zważcie siebie w tym względzie. Stańcie przed trybunałem waszego umysłu, postawcie siebie przed sobą i osądźcie siebie. Jeżeli uznacie swoją przewrotność, poprawcie się. Weźcie pod uwagę to, co proponuję. W swoim prawie Bóg mówi, że cokolwiek zostało znalezione, musi zostać zwrócone. W starym prawie, danym ludziom, zanim Chrystus umarł za nich, Bóg powiedział, że gdy człowiek znalazłby coś należącego do innego, musi zwrócić to natychmiast. Bez wątpienia, gdyby ten człowiek sam to zgubił, chciałby być potraktowany przez innego tak samo, zgodnie z tym, co jest napisane: „ Wszystko, co pragniecie, by ludzie wam robili, tak też wy róbcie im w taki sam sposób. Na przykład, jeśli ktoś znajduje na drodze torbę złotych monet należącą do innego, powinien ją zwrócić. Czy on nie wie komu? Niech się nie usprawiedliwia z powodu niewiedzy, aby chciwość nie stała się jego panem.

2) Są dary Boga, a między ludźmi są niektórzy nie słyszący Bożego Słowa nadaremnie. Powiem wam o tym, co pewien biedak zrobił w czasach, kiedy święty Ambroży był biskupem Milanu i kiedy działał też święty Augustyn, choć nie był jeszcze biskupem. Człowiek, o którym mówimy, był tak biedny, że był jedynie pomocnikiem gramatyka. Był on jednak prawdziwym, doskonałym chrześcijaninem; on, który stał przy firanie, był lepszy niż ten, który siedział na krześle. Ten biedak znalazł torbę z dwustu złotymi monetami i przestrzegając boskiego prawa, ogłosił to publicznie. Wiedział, że musi to być zwrócone, lecz nie wiedział komu, Wywiesił ogłoszenie, że kto zgubił złote monety, powinien przyjść w to miejsce. Człowiek, który opłakiwał swoją stratę, chodził poszukując jej, przeczytał zawiadomienie i poszedł do tego człowieka. Ponieważ potrzebny był dowód na to, że nie szukał tego, co należało do kogoś innego, zapytano go, jak wygląda torba i ile było monet. Gdy mężczyzna udzielił odpowiedzi, biedak oddał mu to, co znalazł. Ten uradowany, pragnąc odpłacić się znalazcy, zaoferował dziesięcinę, dwadzieścia złotych monet, lecz biedny człowiek odmówił ich przyjęcia. Zaoferowano dziesięć, lecz on odmówił ponownie. Ten drugi w gniewie rzucił torbę na ziemię i powiedział: Ja nic nie stracę, jeżeli ty nie weźmiesz niczego ode mnie; ja nie straciłem niczego.” Co za zawody, moi bracia, co za walka, szarpanina i konflikt. Świat jest teatrem; Bóg obserwatorem. Pokonany biedak wziął to, co mu dawano i natychmiast przekazał biednym, nawet jednej monety nie zabrał do domu.

3) Zastanówcie się, czy taki wspaniały przykład i taki godny podziwu uczynek sprawił coś w waszych sercach; czy Słowo Boga spoczęło w waszych duszach. Róbcie to, bracia. Nie myślcie, że coś tracicie, gdy zwracacie, czymkolwiek byłoby to, co znajdujecie. Wierzcie raczej, że jest to wielki zysk, gdy zrobicie to, co wam sugeruję. Może ktoś zgubił trochę złotych monet, przychodząc do waszego domu. Jest tu wspólna płaszczyzna: jesteście razem w domu; oboje jesteście podróżnikami po tym świecie, weszliście w tym życiu do jednego mieszkania. On położył coś i o tym zapomniał i stracił to. Ty znalazłeś, znasz prawo, że wszystko, co zostało znalezione, musi być zwrócone przez tego, który znalazł. Ty chwaliłeś Słowo Boga, gdy je słyszałeś; teraz ty znalazłeś. Jeśli tego nie robisz, co wychwalałeś, to wydałeś świadectwo przeciwko sobie. Bądźcie uczciwymi znalazcami, a wtedy przestaniecie być niesprawiedliwymi rabusiami. Zaprawdę, jeżeli coś znaleźliście, a tego nie zrobiliście, popełniacie rabunek. Zrobiliście, ile mogliście, nie wzięliście więcej, ponieważ więcej nie znaleźliście. Jeżeli człowiek zatrzymuje to, co należy do innego, wziąłby więcej, gdyby mógł.

4) Od zrobienia tego powstrzymuje was strach. Nie spełniacie dobra, lecz boicie się zła. Rabuś również się go boi i kiedy nie może, nie popełnia go, ale ciągle jest rabusiem. Zaprawdę, Bóg nie zadaje pytań ręce, lecz sercu. Wilk przyszedł do owczarni z zamiarem zaatakowania, rozdzierania na kawałki im pożerania owiec. Pasterze pilnują, psy szczekają; jest on bezradny, niczego nie wynosi i nie zabija owiec. Jednak wilk nadal przyszedł i wilk nadal odszedł. Skoro nie wyniósł owiec, to czy przyszedł jako wilk, a odszedł jako owca? Przyszedł warcząc i odszedł trzęsąc się; jednak jest ciągle wilkiem, zarówno warczący jak i trzęsący się. Dlatego, zbadajcie siebie, każdy chcący sądzić innych, bo jeżeli nie czynicie zła, kiedy możecie i nie jesteście karani przez ludzi, wtedy boicie się Boga. Nie ma tam nikogo oprócz ciebie i człowieka, którego możesz zranić i Boga, który widzi was obu; bój się tego. Kiedy mówię, bój się zła, to nie wystarcza; również kochaj dobro. Nawet, gdy nie czynisz zła, bo boisz się piekła, nie jesteś jeszcze doskonały. Odważę się sądzić, że jeśli nie czynisz zła, ponieważ boisz się piekła, zapewne jest w tobie wiara, skoro wierzysz w sąd. Cieszy mnie twoja wiara, lecz ciągle boję się twojej nieprawości. Co ja powiedziałem? To, że jeżeli nie popełniasz zła z lęku przed piekłem, to nie będziesz czynić dobra z umiłowania sprawiedliwości.

5) Jedna rzecz, to bać się kary, całkiem inna, to miłować sprawiedliwość. Czysta miłość powinna być w tobie, byś zapragnął ujrzeć niebo i ziemię, przejrzysty bezmiar morza, radosne spektakle lub blask i bogactwo klejnotów, lecz byś mógł widzieć swego Boga i Go kochać. Co jest napisane? „ Kochani jesteśmy dziećmi Bożymi, ale się jeszcze nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że kiedy On się objawi, będziemy tacy sami jak On, bo zobaczymy Go dokładnie takim, jakim jest.” Popatrzcie i z powodu tej wizji czyńcie dobro i odrzućcie złe czyny. Gdy pragniecie ujrzeć Boga, westchnijcie do Niego z całego serca podczas tego chwilowego zatrzymania się, tęsknijcie za Nim. Róbcie to, co wasz Pan chce byście cenili, by było oczywiste, czy kochacie Go dla Niego samego, czy dla ziemskich korzyści, które wam daje. Wtedy to może On powiedzieć: Róbcie, co chcecie, spełnijcie swoje pragnienia, wzmóżcie swoją nieprawość; to co lubicie uznawajcie za zgodne z prawem. Nie ukarzę was za to, nie poślę do piekła, lecz nigdy nie ujrzycie mojego Oblicza. Jeżeli tego zdania bardzo się lękacie, wtedy kochacie. Jeżeli wasze serce drży na to, co powiedziałem, że Bóg nie pokaże wam swego Oblicza, że uznacie za wielką karę, by nie oglądać waszego Boga, to kochacie bez przeszkód.

6) Wspomnieliśmy o tym, bracia, bo niektórzy ludzie są tak niesumienni, zimni i co gorsze, tak niewierni, że mówią: Gdyby tylko Bóg dał mi na tym świecie wszystkie dobre rzeczy! Nie sprawia im różnicy, czego On chce dla mnie w przyszłym życiu. O nieszczęsna duszo. Nawet gdyby Bóg cię nie ukarał, a tylko nie dopuścił byś oglądał Jego Oblicze, czy nie byłoby lepiej dla ciebie, żebyś się nie narodził? Jednak skoro to niemożliwe, by człowiek nie zasługujący na oglądanie Jego Oblicza mógł uniknąć wiecznego ognia, dlaczego kochasz przyjemności tego życia tak bardzo, że nie boisz się płomienia wiecznego ognia? Dlatego, jeśli moje kazanie znajdzie w waszych sercach jakąś iskrę spontanicznej miłości, karmcie ją. Pobudźcie siebie, by ją powiększać przez pokorną modlitwę, pokutę, wspaniałą sprawiedliwość, dobre uczynki, szczery żal, chwalebne życie i pobożną przyjaźń. Dmuchajcie na tę iskrę cnotliwej miłości, odżywiajcie ją wewnątrz siebie, bo tak o tym powiedział Pan: „ Przyszedłem,by rzucić ogień na ziemię i czego pragnę, jak nie tego, by była zapalona.” Potem, gdy ogień wzrośnie i uformuje najodpowiedniejszy płomień, pochłonie on drewno wszystkich cielesnych pragnień. Niech On raczy przyznać nam to; On, który razem z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM