ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ ŚW. CEZAREGO Z ARLES

ORAZ INNYCH ŚWIĘTYCH O TYM IMIENIU

top

Blog

KAZANIE 136

O tym, co jest napisane: Słońce zna godzinę swojego zachodu

1) Kochani, psalm recytowany około godziny dwunastej na całym świecie, tak w kościołach jak i w zakonach, jest tak dobrze znany wszystkim ludziom, że większość z was dobrze go pamięta. Ponieważ nie powinno się rozumieć go dosłownie, pragniemy, jak tylko jest to możliwe, krótko wam wytłumaczyć, jak starożytni Ojcowie go objaśniali.

2) Jak wiecie, w tym psalmie zapisano słowa: „ Słońce zna godzinę swojego zachodu. Przynosisz ciemność i jest noc.” Kto z ludzi, choćby niewykształcony, nie wie i nie rozumie, że gdy słońce zachodzi, zaraz zapada noc i ciemność? Dlaczego prorok uznał za konieczne, aby powiedzieć o tym, co bez wątpienia każdy rozumie? Podobnie jest w wypadku tego, co dalej następuje: „ Wtedy wszystkie zwierzęta leśne się wałęsają. Młode lwy ryczą o żer i szukają pożywienia od Boga.” Czy można znaleźć kogoś, kto o tym nie wie? Doprawdy, wszyscy wiedzą o tym, że kiedy nadchodzi noc, zwierzęta zaczynają wędrowanie. Skoro widzicie, że nie możemy przyjmować tego dosłownie, to posłuchajcie, jakie jest duchowe znaczenie tych słów.

3) Tak więc, to co mówi psalmista: „ Słońce zna godzinę swojego zachodu”, nie może być przyjęte jako dotyczące słońca, lecz Tego, o którym prorok mówi: „ Dla tych, którzy boją się Twego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości.” O Nim czytamy u Salomona,że nieprawi powiedzą: „ Słońce nie wschodzi dla nas.” A więc to Chrystus jest prawdziwym Słońcem sprawiedliwości. On znał swój zachód, kiedy poddał się męce, dla naszego zbawienia, bo kiedy został ukrzyżowany, noc i ciemność przejęła dusze Jego uczniów. Zaprawdę, bracia, jak nie było ciemności w duszach tych, którzy nie wierzyli, że Chrystus zmartwychwstał? Kiedy kobiety powiedziały, że widziały Pana: „Ta historia wydawała się apostołom niedorzeczna i nie uwierzyli kobietom.” Także przy innej okazji dwóch uczniów powiedziało Panu, który z nimi rozmawiał: „ A my myśleliśmy, że to był On, ten który miał odkupić Izraela.”Gdy uczniowie wymówili te słowa, wypełniły się i te: „ Słońce zna godzinę swojego zachodu”, wy przynosicie ciemność i jest ona nocą.

4) Dalej następują kolejne: „ Wtedy wszystkie zwierzęta leśne zaczynają się wałęsać.” Te zwierzęta nie są pojmowane jako materialne, ale na sposób duchowy; o nich mówi błogosławiony apostoł Piotr: „ Wasz przeciwnik, diabeł, jak ryczący i chwytający lew krążący i szukający kogoś do pożarcia. Jednak, gdy krążyły to: „ Słońce wschodzi i one się wycofują.” Co to oznacza, jak nie to, że Chrystus powstał, a wszystkie duchowe zwierzęta zebrały się razem: „ I siedzą w swoich legowiskach.” Zaprawdę, kiedy wraz ze wschodem słońca, zaświeciła w apostołach wspaniałość wiary, duchowe zwierzęta pokładły się w swoich legowiskach, to jest w sercach Żydów. Niewątpliwie serca Żydów które ukrzyżowały Pana Majestatu, czyż nie były legowiskiem duchowych zwierząt?, By zrozumieć to lepiej zauważcie, co powiedziano o Judaszu: „ Diabeł już włożył mu do serca to, by zdradził Pana.” Jeżeli diabeł był w tym, który wziął pieniądze, to jakby nie miał być również podwójnie w tych, którzy zapłacili za rozlanie niewinnej krwi?

5) Dalej psalmista mówi: „ Człowiek chodzi do swojej pracy i uprawy ziemi, aż do wieczora.” Człowiek, który przychodzi do swojej pracy, jest rozumiany jako Kościół, to znaczy Ciało Chrystusa, które przebywało w uczniach. Zanim Chrystus znów podniósł Piotra, przywódca apostołów na zapytanie służącej, trzy razy wyparł się Pana. Jednak, gdy wzeszło słońce, to znaczy podczas zmartwychwstania Pana, był tak umocniony, że chętnie godził się na ubiczowanie i śmierć w imię Chrystusa. Także człowiek przez łaski otrzymane od Ducha Świętego przystąpił do pracy; co oznacza, że Kościół Chrystusa rozpoczął swoją misję. I nie tylko zaczął, ale ją zakończył: Przy uprawie przez niego ziemi, aż do wieczora”, to jest do skończenia świata. I aby było to uznane bardziej za Bożą łaskę niż ludzkie zasługi, dodaje: „ Jak różnorodne są Twoje dzieła, o Panie.”Niewątpliwie, są to dzieła Boże, nie nasze zasługi, psalmista kontynuuje: „ W mądrości uczyniłeś je wszystkie”; to jest, dokonałeś wszystko przez Chrystusa, który jest Twoją mocą i mądrością. I dalej: „ Ziemia jest pełna Twoich stworzeń.” Zauważcie, kochani, czy można rozumieć to dosłownie? Jaki człowiek naprawdę nie widzi tego, że ziemia jest pełna Bożych stworzeń? Po co prorok wspomina to, o czym wiedzą wszyscy?” Ziemia jest pełna Twoich stworzeń.”Te słowa mówią o chrześcijanach, którzy są świętymi, bojącymi się Boga, którzy nie ustają w pełnieniu dobrych uczynków. O nich Pan mówi, że przyniosą one owoce, jedne stukrotne, inne sześćdziesięciokrotne, lub trzydziestokrotne.

6) Następnie prorok dodaje: „ Również morze, wielkie i szerokie, a w nim niezliczona ilość żywych istot.” Morze rozumiemy jako świat, który jest pełen sztormów i niebezpiecznych fal, a nawet goryczy i smutku. Jest w nim wielka ryba, która nie przestaje pożerać mniejszych ryb. Jest też niezliczona ilość pełzających stworzeń, nazwanych tak, bo pełzają po ziemi. Dlatego ludzie cieleśni i ci, którzy zbytnio kochają świat, bo myślą tylko o życiu doczesnym, słusznie są nazywani istotami pełzającymi. Co więcej, słowa: „ Morze również wielkie i szerokie, po którym statki się przemieszczają”, nie należy rozumieć jako statków wykonanych z drewna, które są przenoszone po morzu siłą wiatru, lecz mówią one o Kościele katolickim. Gdy Kościół pragnie dotrzeć do rajskiego portu, jest uderzany przez wiele fal cierpienia, oraz sztormowe wiatry. Chociaż miotany potężnymi uderzeniami wiatru, jest tak dobrze prowadzony wiosłami świętej dyscypliny, doskonale kierowany tchnieniem Ducha Świętego, że jest niesiony do życia wiecznego przez tych przeciwników, którzy go zwalczają. W tym morzu jest również smok, o którym napisano: „ Ten smok morski, którego wytworzyliście, by robić sobie z niego żarty.” Tego smoka rozumiemy jako diabła. Chce on bawić się nikczemnie tak, że nie tylko przekonuje ich, by grzeszyli, lecz uznając ich jako szafarzy nie przestaje prześladować tych, którzy są święci i sprawiedliwi. Ten smok, stworzony przez Boga jako dobry anioł, gdy wynosił się ponad Niego i przeciwko Niemu przez pychę, utracił ten szczęśliwy stan, oszukany przez siebie pychą, przez zakryty i sprawiedliwy sąd Boży, uzyskał przyzwolenie, by swą przebiegłością oszukiwać niebacznych ludzi.

7) Tak więc, kochani, powinniśmy nie obojętnie, ale z wielkim strachem i drżeniem, wziąć pod uwagę to, co powiedziano o duchowych zwierzętach. Bo kiedy słyszymy: „ Potem wszystkie zwierzęta będą się wałęsać.” tak więc: „ Młode lwy ryczą o żer od Boga.” Jak Pan powiedział w Ewangelii: „ Spójrzcie na ptaki powietrzne; one nie sieją i nie zbierają, lecz wasz Ojciec niebieski karmi je” , a także to: „ On daje jedzenie każdemu ciału.” Jeśli każde stworzenie szuka dla siebie pożywienia, czyż duchowe zwierzęta nie poszukują swojego? Kim są duchowe zwierzęta jak nie tymi, o których wcześniej mówiliśmy, to znaczy diabłami? I jakiego pożywienia oczekują od Pana, jak nie nierozważnych, oziębłych ludzi, żądnych krwi, pysznych, zmysłowych i chciwych? Są oni naprawdę pożywieniem duchowych zwierząt, bo przez niegodziwe uczynki rekompensują diabłu utratę duszy. Tak jak życie świętych odnawia Chrystusa, tak przeciwnie, uczynki niegodziwych karmią diabła. Dlaczego duchowe zwierzęta szukają sobie pożywienia od Boga? Ponieważ kiedy Adam zgrzeszył, to tak, jak mu powiedziano: „ Prochem jesteś i w proch się obrócisz”, tak też powiedziano diabłu: „ będziesz jeść proch.” Czy diabeł jest tą ziemią, którą mamy pod nogami, bracia? Nie, lecz ludzi, którzy są materialistami, zmysłowymi, pysznymi, którzy kochają ziemię i w niej pokładają wszystkie swoje nadzieje. Pracują wyłącznie dla cielesnych przyjemności i korzyści i mało albo wcale nie myślą o zbawieniu dusz. Takich ludzi szuka diabeł. Wydaje się, że to sprawiedliwe, by byli mu przypisani na początku świata, gdy usłyszał: „ Będziesz jeść proch.” Dlatego niech każdy przyjrzy się swemu sumieniu. Kiedy dostrzeże, że bardziej dba o ciało niż o duszę, niech się lęka, że stanie się pożywieniem węża., Jak tylko jest to możliwe, niech się stara wypełnić to, co mówi Apostoł: „ Lecz nasza ojczyzna jest w niebie.” Kiedy więc kapłan mówi: „ Unieście swoje serca” niech pewnie odpowie, że zwrócił je do Pana. Jeśli nie chcecie być pożywieniem węża, nie bądźcie ziemią. Innymi słowami, nie pokładajcie wszystkich nadziei i wysiłków w ziemi. Jeżeli naprawdę diabeł was widzi zbytnio zajętych przyjemnościami świata, wyszukuje was od Boga jako pokarm dla siebie. Dlatego Bóg nie może mu odmówić tego, o co prosi, bo On sam rozkazał mu, by jadł proch przez wszystkie dni. Skoro nasz Bóg jest nie tylko miłosierny ale i sprawiedliwy, jeśli prosimy o coś słusznego, On nie może odmówić. Dlatego też ciągle błagajmy miłosierdzia Boga, by schwycił naszą duszę przed mieczem, aby zbawić jedyną naszą duszę z mocy psa, ze szczeki lwa. Spieszmy się więc, by się uwolnić z pułapek ziemskich pragnień, by diabeł nie mógł nas złapać na swoje pożywienie. I abyśmy zasłużyli, by z pomocą Pana, mieć duchowe skrzydła i mogli powiedzieć razem z prorokiem: „ Zostaliśmy uratowani, jak ptak z pułapki ptasznika; pułapka została rozbita, a my zostaliśmy uwolnieni. Nasza pomoc jest w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.” Niech On zechce dać nam to, On, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM