ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ ŚW. CEZAREGO Z ARLES

ORAZ INNYCH ŚWIĘTYCH O TYM IMIENIU

top

Blog

KAZANIE 109

O szpiegach i czterdziestu latach spędzonych na pustyni


1) Te czterdzieści lat, o których słyszeliśmy, kochani, wydarzyły się wtedy, gdy Izraelici wlekli się po pustyni po bardzo długich ścieżkach i przedstawiają one ciężar i trud cierpień obecnego życia. Z powodu wielu grzechów, w które obfituje życie, tylko dwóch mężczyzn z sześciuset tysięcy, weszło do ziemi obiecanej. Tak sam Pan powiedział do niewiernych: „ Skoro narzekaliście na Mnie, nie wejdziecie do ziemi, którą obiecałem pod przysięgą waszym ojcom, lecz wasze dzieci doprowadzę do ziemi, którą wzgardziliście.” Ci starsi ludzie, którzy umarli na pustyni z powodu niewiary, kochani, symbolizowali Żydów, podczas gdy dzieci i młodzież zapowiadały gojów. Tak jak młodsi ludzie otrzymali ziemię obiecaną po śmierci ich przodków, tak młodsi chrześcijanie uzyskali łaskę Bożego błogosławieństwa, po odtrąceniu Żydów. Tak więc było dwóch mężczyzn, którzy obwieszczali szemrzącym, że jeśli Pan będzie łaskawy, da im ziemię mlekiem i miodem płynącą. Być może byli to ci sami mężczyźni, którzy przynieśli Izraelitom winogrono wspaniałego rozmiaru, wiszące na kawałku drzewa. Jakby to nie było, kochani, nie powinniśmy tego lekceważyć, lecz z wielkim strachem i drżeniem zastanowić się nad tym, co wyżej powiedziano, że tylko dwóch mężczyzn z sześciuset tysięcy weszło do ziemi obiecanej. Jeżeli dobrze się przyjrzymy, kochani bracia, nasz Bóg był miłosierny w stosunku do sześciuset tysięcy ludzi, którzy umarli na pustyni i ukazał się tylko dwóm mężczyznom, którzy weszli do ziemi obiecanej. Jak On mógłby nie być miłosierny, skoro ochraniał ich przez czterdzieści lat i czekał na ich nawrócenie? Jednak nie tylko oni odmówili nawrócenia się, lecz przez ich częste buny i szemranie przeciwko Panu, dodali jeszcze większy ciężar do dużej liczby swych grzechów. Jak On może nie być miłosierny, kiedy czeka przez tak długi czas, byśmy naprawili nasze życie? Czy to wydłużone miłosierdzie zmniejsza sprawiedliwość Boga, który jest sędzią sprawiedliwym? Zaprawdę, im dłużej On czeka, tym ostrzej karze. Jeśli grzeszyliśmy przez długi okres, a mimo to nie zostaliśmy przez Pana ukarani, wynika to z Jego cierpliwości a nie zaniedbania. On nie stracił swojej mocy, lecz zachowuje nas na nawrócenie. I dlatego był On miłosierny dla tych, którzy umarli na pustyni, po tym, jak On znosił ich z taką anielską cierpliwością; i był On również sprawiedliwy dla dwóch mężczyzn, których wprowadził do ziemi obiecanej za ich wierność.

2) Ktoś może powiedzieć, że nawet człowiek, który żałował za grzechy nie mógłby wejść do ziemi obiecanej, gdyż Bóg wydał ostateczny wyrok na niego, kiedy powiedział: „ Nie wejdziecie do ziemi, którą obiecałem pod przysięgą waszym ojcom, lecz wasze ciała legną na pustyni.” Nie jest to, kochani bracia, prawdą; gdyby tylko grzesznik chciał uciekać się do nawrócenia tak szybko, jak Bóg chce zmienić ten wyrok. Posłuchajcie samego Pana jak przez proroka obiecuje ludzkiej rasie największą nadzieję: „Nagle zagrożę krajowi,że sprowadzę nań zło za jego grzechy, lecz jeśli się nawróci ze swoich nieprawości, Ja również nie sprowadzę zła, którym mu groziłem.”. Zauważcie jak wspaniała jest dla nas dobroć naszego Boga, bracia; zobaczcie, czy odmówi miłosierdzia, skoro pragnie zmienić wyrok, jeśli się nawrócimy. Dlatego też, zwróćmy się do Niego, kochani i nie czekajmy, aby zmienić do końca nasze życie. Słuchajmy, gdy prorok mówi: „ Nie opóźniajmy nawrócenia do Pana, nie odkładajcie tego z dnia na dzień”, „bo nie wiecie, co który dzień przyniesie”; „ Och człowieku, dlaczego opóźniasz z dnia na dzień, kiedy może dzisiaj będzie to twój ostatni dzień ?” Z tego powodu pamiętajmy zawsze z lękiem i drżeniem, kochani, że tak wielka jest sprawiedliwość naszego Boga, że jak powiedziano powyżej, z sześciuset tylko dwóch weszło do ziemi obiecanej. Jeżeli ciągle będziemy sobie przypominać o tych prawdach z pokornym i skruszonym sercem, wpajając w siebie zbawienny strach, to wtedy będziemy mogli uzyskać leki dla siebie z ran innych ludzi i ich śmierć przyniesie korzyść dla naszego zbawienia. Zauważcie, kim są ci dwaj mężczyźni, którzy zapraszają Żydów do ziemi obiecanej i co symbolizują duchowo. Ci dwaj mężczyźni reprezentują Stary i Nowy Testament; pod przewodnictwem tych dwóch mężczyzn, to znaczy Starego i Nowego Testamentu, ziemia obiecana, lub wieczne szczęście jest osiągalne. O tych dwóch testamentach czytamy: „ Pomiędzy dwoma zwierzętami będziecie poznani.” bo mimo że Stary i Nowy Testament w niektórych miejscach różnią się treścią, jednak zgadzają się z prawdą, oba mówią o tym samym w inny sposób. Nie mniej jednak tych dwóch mężczyzn można rozumieć w inny sposób. Wejście do ziemi obiecanej dokonało się pod dwoma przywódcami, ponieważ do Chrystusa docieramy historycznie i alegorycznie przez wiarę i uczynki, przez miłość Boga i dobroczynność dla sąsiada.

3) Wzywam i nawołuję stale was, bracia, byście zawsze rozważali z wielkim lękiem i obawą srogość i sprawiedliwy osąd Boga, w którym starsi ludzie zginęli za ich grzech szemrania na pustyni. Obyśmy tak kochali miłosierdzie Boga, byśmy jednak mogli , nie mniej bać się Jego sprawiedliwości. On teraz nas oszczędza, lecz nie milczy. On milczy teraz, zawsze tak nie będzie. W swojej niesłychanej dobroci on nie tylko nas przestrzega, lecz również usilnie nas prosi, by ustrzec nas przed śmiertelnymi grzechami. Posłuchajmy Go, gdy teraz nas prosi, żeby później mógł nas usłyszeć, gdy będzie nas sądził. Posłuchajmy jak mówi przez proroka: „ Synu zlituj się nad swoją duszą, zadowalając Boga.” Co odpowiesz na to słowo ludzka słabości? Bóg cie prosi, abyś się zlitował nad swoją duszą zadowalając Boga, a ty tego nie robisz. On prosi cię, a ty nie chcesz dać. Jak więc On będzie słuchał twojego błagania w dzień sądu, kiedy ty nie chcesz słuchać, gdy prosił cię o coś, co było dla twojego dobra? Zaprawdę, kto nie trząsłby się i nie bał, kochani bracia, na myśl, że za czterdzieści dni grzechu zasłużyli na karę czterdziestu lat na pustyni. Jeżeli rok kary jest zapłatą za za dzień grzechu, to obawiam się, ze kiedy lekarstwo jałmużny i skruchy nie przyjdą mu z pomocą , my którzy popełniamy tak wiele grzechów, będziemy dotknięci nie czasową, lecz wieczną karą. Skoro leki zwykle szybciej pomagają na rany,gdy są świeże, kiedy grzeszymy nie czekajmy z całkowitą pewnością siebie, aż te rany zaczną gnić, ani też dodając ranę na ranę; lecz natychmiast uciekajmy się do duchowego lekarza i śpieszmy się, by odzyskać zbawienie. Tak więc kiedy otrzymamy cielesną ranę, możemy szybko odzyskać zdrowie, jeśli poszukamy leków natychmiast, jeśli nastąpi opóźnienie, to jest nie do uniknięcia, że rana goić się będzie dużo wolniej., lub pozostanie blizna na ciele. Jeśli zrobimy to, gdy chodzi o ciało, o ile bardziej powinniśmy zadbać o rany duszy, tam gdzie zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga? Jeżeli poświęcamy tyle troski ciału, które musi zmienić się w proch, czy chcemy tego czy nie, o ile więcej starannej troski powinniśmy okazać zbawieniu naszej duszy, abyśmy jak mówi Apostoł mogli zasłużyć,na pojawienie się się przed trybunałem Wiecznego Sędziego, bez plamy, czy zmarszczki. W przeciwnym wypadku jeżeli być może przychodzimy do tej małżeńskiej uczty poszarpani wieloma grzechami i pokryci ohydnymi szmatami złych uczynków, to co boski Pan Młody powiedział w Ewangelii, może powiedzieć nam: „ Przyjacielu, jak przyszedłeś tutaj bez weselnego ubioru?” Niech Bóg oddali od nas to, co powiedziano potem, kiedy ten grzesznik usłyszał to i milczał, głowa rodziny dodała: „ Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go w ciemności na zewnątrz, gdzie będzie płacz i zgrzytanie zębów.” Zauważcie, jaki wyrok otrzymają ci, którzy bardzie dbają o ciało niż ich dusze, myśląc więcej o tym jak ich ciało może żyć przez ten krótki czas w widzeniu ludzi, niż jak ich dusza może osiągnąć rozkosz i podobieństwo aniołów, ozdobiona dobrymi uczynkami. Dlatego, jeżeli zastanowimy się nad tymi prawdami z większą uwagą, tak jak błagałem was przedtem, kochani, to będziemy szukać lekarstw dla siebie w razie potrzeby. Wtedy, gdy dzień sądu nadejdzie, nie będziemy ukarani razem z nikczemnymi grzesznikami, lecz razem ze sprawiedliwymi i bogobojnymi, szczęśliwie dojdziemy do wiecznych nagród, z pomocą naszego Pana, Jezusa Chrystusa, któremu chwała i moc razem z Ojcem i Duchem Świętym. Amen.

Korzystanie z niniejszej witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Zmiany warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do plików cookies można dokonać w każdym czasie. Polityka Prywatności    Informacje o cookies

ROZUMIEM