Wybrane myśli

Św. Cezary z Arles (27 VIII) » Wybrane myśli

Wiara katolicka, którą głosimy  i wyznajemy jest taka, że czcimy jednego Boga w Trójcy i Trójcę w jasności, nie mieszając osób, ani nie rozdzielając substancji, która jest jedna w Trójcy. Inna jest osoba Ojca, inna Syna , inna Ducha Świętego. Lecz bóstwo jest Ojca i Syna i Ducha Świętego jest jedno, równa chwała, współwieczny majestat. W Trójcy nic nie jest wcześniejsze, ani późniejsze. Lecz trzy osoby w całości są sobie współwieczne i równe. Trójca w jedności i jedność w Trójcy powinna być wielbiona. Kto przeto chce być zbawiony, tak powinien myśleć o Trójcy.

Również jest konieczne do życia wiecznego i zbawienia na wieki, aby każdy wiernie wierzył we Wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wiara jest poprawna, gdy wierzymy i wyznajemy, że Pan nasz Jezus Chrystus  Syn Boga jest na równi Bogiem i człowiekiem.

Kto chce być przez Boga wysłuchany, wpierw sam musi Boga słuchać. Modląc się bracia najdrożsi, jak tylko możemy, starajmy się z Bożą pomocą, aby podczas modlitwy żadna postronna myśl nie zdołała nami zawładnąć. Abyśmy przypadkiem nie co innego mieli w sercu, a co innego na ustach. Aby przypadkiem, gdy język prosi Boga , a myśl zajęta różnymi innymi sprawami odbiega od sensu modlitwy, to co mogło być lekarstwem, nie stało się grzechem.

Bóg bowiem trzyma miecz i chce ugodzić w grzech. My przeciwnie, ponieważ kochamy nasze grzechy, dlatego bronimy ich, i chociaż powinniśmy być oskarżycielami naszych grzechów, stajemy się ich obrońcami. Bóg nie chce śmierci grzesznika, lecz grzechu. Jak dobry lekarz godzi w chorobę a nie w chorego. My zaś, co gorsze jak gdybyśmy miłowali chorobę, a pogardzali lekarzem, miłujemy grzech, a gardzimy Bogiem. Bóg chce zabić grzech, a nie ugodzić grzesznika.

Nie dlatego powinieneś mieć czy kochać przyjaciela, aby ci coś dał. Jeżeli za to go kochasz, że daje ci bądź to pieniądze, bądź jakiś zysk doczesny, kochasz nie jego, ale to co ci daje. Przyjaciela należy kochać bezinteresownie, dla niego samego, a nie z innego powodu. Jeżeli reguła przyjaźni skłania cię abyś bezinteresownie kochał człowieka, to jak bezinteresownie należy kochać Boga, który polecił ci kochać człowieka.

Nad Boga nie znajdziesz nic bardziej przyjemnego. Bo w człowieku zawsze się coś znajdzie, co nas odraża. Ale przez przyjaźń zmuszasz się do tolerowania ze względu na przyjaźń nawet tego , co cię zraża. Jeżeli więc nie powinieneś zrywać przyjaźni z człowiekiem z powodów , które powinieneś tolerować, to jakie względy mogą cię zmuszać do zerwania przyjaźni z Bogiem?

Nad Boga nie znajdziesz nic bardziej pociągającego. Bóg w żaden sposób cię nie obrazi, chyba, że ty Go obrazisz. Od Boga nie ma nic bardziej pięknego , nic bardziej słodkiego.

Musimy się wystrzegać kochania Boga dla nagrody.

Cokolwiek dałby ci innego Bóg, to jest mniejsze niż On sam .

Nie czcisz go bezinteresownie , jeśli czynisz to w tym celu, abyś coś od Niego otrzymał. Czcij bezinteresownie a otrzymasz Jego samego, bo Bóg siebie zachowuje dla ciebie, abyś się Nim cieszył.

Oczyść przeto twoje serce z miłości do stworzenia, abyś mógł przylgnąć do Stworzyciela.

Gdy zaczniesz Boga kochać bezinteresownie, będziesz spokojny, bo i przyjaciela kochasz bezinteresownie i w tym celu go kochasz , aby z tobą kochał Boga.

Prawdziwą jest ta miłość, którą kocha się wszystkich ludzi, dlatego kto mówi, że nienawidząc tylko jednego człowieka powinien szybko tę gorzką żółć wyrzucić, aby zasłużyć na skosztowanie słodyczy miłości.

Prawdziwa miłość w przeciwnościach jest wyrozumiała, w powodzeniach opanowana, w ciężkich cierpieniach mężna , w dobrych uczynkach pogodna, w pokusach i doświadczeniach najpewniejsza, między prawdziwymi braćmi najsłodsza, między fałszywymi najcierpliwsza, w zasadzkach niewinna, niepowodzeniach współczująca, oddycha prawdą.

Bóg pragnie nie tyle naszych rzeczy , co nas samych. Wie, że bardzo kochamy ziemskie majętności, dlatego chce ,żebyśmy Mu ofiarowali to, co kochamy, aby zgodnie z Jego przykazaniem: Tam było nasze serce, gdzie będzie już skarb nasz i żebyśmy kapłanowi mówiącemu: W górę serca, ze spokojem sumienia mogli odpowiedzieć: Mamy je wzniesione do Pana.

Bóg nie mówi nam: pościcie bardziej niż możecie, bądźcie bardziej czujni niż siły wam pozwalają; Bóg nie mówi nam: wyrzeknijcie się wina i mięsa , Bóg nie żąda tego od nas , ale raczy nakazać to , co każdy człowiek może z jego łaską spełnić bez wielkiego wysiłku.

Prawdziwa Miłość, bracia najdrożsi, jest duszą całego PISMA ŚWIĘTEGO, jest mocą proroctwa, ugruntowaniem wiedzy, owocem wiary, bogactwem biednych, życiem umierających.

Ten kto często Pismo Boże czyta, albo z czytanego słucha z BOGIEM rozmawia.

Pytam was bracia i siostry, powiedzcie mi, jak wam się wydaje, co jest ważniejsze : SŁOWO BOŻE czy CIAŁO CHRYSTUSA ?Jeżeli chcecie odpowiedzieć zgodnie z prawdą, czyż nie to musicie przyznać, że SŁOWO BOŻE nie jest mniej ważne niż CIAŁO CHRYSTUSA. Dlatego tak wielką troskę zachowujemy, aby wtedy, gdy udzielane jest nam CIAŁO CHRYSTUSA, nic z niego nie upadło z naszych rąk na ziemię. Taką samą troskę zachowujmy, aby SŁOWO BOŻE, które jest nam podawane nie zostało wyrwane z naszego serca, gdy myślimy lub mówimy o czymś innym , bo taką samą winę poniesie ten, kto zaniedbuje słuchania SŁOWA BOŻEGO, jak ten, który dopuszcza, by przez jego niedbalstwo CIAŁO CHRYSTUSA upadło na ziemię.

Kiedy przychodzicie na Mszę świętą stojąc w kościele słuchajcie z radością i uważnie czytań SŁOWA BOŻEGO, co usłyszycie, zachowujcie w pamięci i z pomocą Bożą usiłujcie wypełnić czynami.

Stojąc w kościele nie prowadźcie pogawędek, lecz cierpliwie słuchajcie czytań z KSIĄG ŚWIĘTYCH. Czytania PISMA BOŻEGO, które się wam przekazuje przyjmijcie w milczeniu i spokoju.

Grzeszymy przeciw BOGU ciężko, jeżeli zaniedbujemy poświęcić cały Dzień Pański na lekturę PISMA ŚWIĘTEGO.

Proszę was bracia (i siostry) i zachęcam, abyście, kto tylko umie czytać , częściej czytywali PISMO BOŻE. Wy zaś, którzy nie umiecie czytać, abyście słuchali z uwagą, gdy inni czytają. Światłem bowiem dla duszy i pokarmem dającym wieczność jest nie co innego, jak SŁOWO BOŻE, bez którego dusza nie może widzieć, ani żyć. Jak nasze ciało umiera bez pokarmu, tak nasza dusza gaśnie, jeżeli nie przyjmuje SŁOWA BOŻEGO.

Proszę was umiłowani, abyście usiłowali poświęcać na czytanie KSIĄG BOŻYCH tyle godzin, ile tylko możecie. Niech się nikt nie usiłuje wymawiać, że się czytać prawie nie nauczył, gdyż nawet ci, co czytać nie umieją, jeżeli BOGA naprawdę miłują, wyszukują jakiś sekretarzy umiejących czytać i którzy mogą im czytać PISMO BOŻE.

Kiedy pobudzamy ludzi do chętnego czytania, niektórzy usiłują się wymawiać, że albo z powodu wojska, albo z powodu zarządzania swoim domem nie mogą znaleźć czasu na przyłożenie się do czytania BOŻEGO PISMA. Mogę im naprawdę udowodnić, że takimi słowami szukają fałszywych wymówek. Gdy dni są krótkie, ci którzy nie przeciągają, aż do północy wystawnych i wybrednych wieczerzy, połączonych z upijaniem się mogą już od piania kogutów wystarczająco poczytać.

Na ile możemy głośmy SŁOWO BOŻE nie tylko w większe uroczystości, lecz i przy okazjach, każdą niedzielę, a i nie tylko w kościele , ale – jak to już raz wyraziłem – przy posiłku odczytujcie fragment z BOŻYCH PISM i w czasie rozmowy, posiedzeń, w drodze i gdziekolwiek będziemy, odrzućmy głupie bajki i uszczypliwe żarty, chętnie zasiewajmy SŁOWO BOŻE , sercach wierzących i niewierzących, abyśmy w ten sposób zasłużyli na zebranie z dobrej roli plonu stokrotnego i sześćdziesięciokrotnego lub przynajmniej trzydziestokrotnego…. Ilekroć zaniedbuje się wam głoszenie SŁOWA BOŻEGO, wówczas nie czekajcie , kiedy wam znowu będziemy je głosić, ale sami wprost domagajcie się tego od nas stanowczo i z upragnieniem, jako rzeczy wam prawnie należnej.